Strona Główna
 Zloty  FAQ  Szukaj  Kalendarz Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
jak postawic samemu motocykl
Autor Wiadomość
MarKov 


Motocykl: VN 1700 CLASSIC TOURER
VROC: 27362
Skąd: WARSZAWA
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

duszek napisał/a:
ale niebieskie też fajne :mrgreen:


tak tak popieram niebieskie sa fajne :mrgreen: :mrgreen: :yeee: :yeee:
_________________
MarKov
VN 1700 Classic Tourer
VN 900 Classic (był)

VROC # 27362
 
 
Badger 


Motocykl: Blue Lady
VROC: 29218
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

jeszcze chwila a .... niewyrobię, puszczą mi nerwy, wyjdę z siebie, stanę obok i ... nie wiem co zrobię.

Spamerzy wypad do hyde parku


:)
_________________
pie.....lę, nie myję

Jazda motocyklem to przeżycie religijne, im szybciej tym bliżej Boga

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.

Mam dwie pasje w życiu: Córkę i motocykl
 
 
Baudolino 


Motocykl: Lucynka
VROC: 32426
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

Badger napisał/a:
jeszcze chwila a .... niewyrobię, puszczą mi nerwy, wyjdę z siebie, stanę obok i ... nie wiem co zrobię.

Spamerzy wypad do hyde parku


:)


Bagdre masz rację, precz ze spamerami !! !
A wracając do tematu. Przed podnoszeniem motocykla z ziemi powinniśmy zdjąć z glowy matowego, czarnego Nolana 90 bo może sie berecik zagotować ;)


Pozdrawiam
 
 
Badger 


Motocykl: Blue Lady
VROC: 29218
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

jak zaliczyłem glebę to podniosłem moto sam i bez problemu. Tylko nie pytajcie mnie jak to zrobiłem bo nie pamiętam. Zagotować się nie zagotowałem bo mam błyszczącego Airoha
_________________
pie.....lę, nie myję

Jazda motocyklem to przeżycie religijne, im szybciej tym bliżej Boga

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.

Mam dwie pasje w życiu: Córkę i motocykl
 
 
oktogon 


Motocykl: BMW K1200RT
VROC: 31527
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

mi się raz swego razu nomad raczył przechylic na bok, trzymając go w pozycji gorzej niż krytycznej zdecydowałem ze lepiej położyć calkiem na gmolach i odspanąć , tak tez zrobiłem, dźwignięcie nie należało do najprostszych tym bardziej ze poleciał zgodnie z lekką pochyłością ale dało rady, i zagtowania nie zanotowano, naderwania czegokolwiek również nie :mrgreen:
_________________
_____ VROC 31527 _____
 
 
Andrew 

Motocykl: VN 1500 Vinci,VN 2000 Deep Purple,VN 15 Ziuk
VROC: 31802
Skąd: Będzin
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

Jak mnie Nomad położył się się przed torami tramwajowymi na zakręcie to trzymając go w pozycji krytycznej trzymałem też fason . Patrzyłem na obserwujące mnie twarze z tramwaju i udawałem , że po prostu tak się zatrzymałem i czekam az przejadą. Myślę , że moja mina była bezcenna. :mrgreen:
 
 
Luzak
[Usunięty]

Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

Grunt to zachować twarz profesjonalisty :-)
 
 
Krasnal 


Motocykl: Kawasaki VN2000 "lalunia"
VROC: 32105
Skąd: UK & Piotrków T.
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

Andrew napisał/a:
Jak mnie Nomad położył się się przed torami tramwajowymi na zakręcie to trzymając go w pozycji krytycznej trzymałem też fason . Patrzyłem na obserwujące mnie twarze z tramwaju i udawałem , że po prostu tak się zatrzymałem i czekam az przejadą. Myślę , że moja mina była bezcenna. :mrgreen:

Ja jestem tego pewien, choć nie było mnie w tym tramwaju... :lol:
ja kiedyś zle wysunąłem stopke i moto się położyło na boku, tak mnie strzeliło i dostałem takiej adrenaliny, że sam postawiłem, to był moment... 8/
_________________
...spróbujmy byc szczesliwi, chocby po to, by swiecic innym przykladem...

+44 7540233074
 
 
Kika 


Motocykl: VN 900
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw Lut 10, 2011   

Badger napisał/a:
jeszcze chwila a .... niewyrobię, puszczą mi nerwy, wyjdę z siebie, stanę obok i ... nie wiem co zrobię.

Spamerzy wypad do hyde parku

o co chodzi z tymi spamerami, bo ja też stanę obok :?:
 
 
Krasnal 


Motocykl: Kawasaki VN2000 "lalunia"
VROC: 32105
Skąd: UK & Piotrków T.
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

Katarzynko,
odbiegamy od tematu i Badgera trafia wiesz co...
ale trudno mu sie dziwic, ma racje bo my tu o "chlebie i niebie" , a mialo byc o podnoszeniu motonga... :medit:
_________________
...spróbujmy byc szczesliwi, chocby po to, by swiecic innym przykladem...

+44 7540233074
 
 
Dzidzia 


Motocykl: VN800A
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

Andrew napisał/a:
Jak mnie Nomad położył się się przed torami tramwajowymi na zakręcie to trzymając go w pozycji krytycznej trzymałem też fason . Patrzyłem na obserwujące mnie twarze z tramwaju i udawałem , że po prostu tak się zatrzymałem i czekam az przejadą. Myślę , że moja mina była bezcenna. :mrgreen:

:hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah:
chciałabym to zobaczyć :D :D :D bo tak sobie położyłeś jak małe dzieci rowerek ;) hihihihi
 
 
Kika 


Motocykl: VN 900
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

Krasnal napisał/a:
Katarzynko,
odbiegamy od tematu i Badgera trafia wiesz co...
ale trudno mu sie dziwic, ma racje bo my tu o "chlebie i niebie" , a mialo byc o podnoszeniu motonga...


No tak, co racja to racja, ale stasznie lubię jAK ON SIĘ DENERWUJE I RZUCA MIĘSEM
 
 
Krasnal 


Motocykl: Kawasaki VN2000 "lalunia"
VROC: 32105
Skąd: UK & Piotrków T.
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

Kika napisał/a:
Krasnal napisał/a:
Katarzynko,
odbiegamy od tematu i Badgera trafia wiesz co...
ale trudno mu sie dziwic, ma racje bo my tu o "chlebie i niebie" , a mialo byc o podnoszeniu motonga...


No tak, co racja to racja, ale stasznie lubię jAK ON SIĘ DENERWUJE I RZUCA MIĘSEM

pamietaj, ze zawsze moze rzucic czyms innym... :!!!:
_________________
...spróbujmy byc szczesliwi, chocby po to, by swiecic innym przykladem...

+44 7540233074
 
 
Kika 


Motocykl: VN 900
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

ups
 
 
Piotr_Classic 

Motocykl: GSF1200S Bandit
VROC: 32438
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

Krasnal napisał/a:
Kika napisał/a:
Krasnal napisał/a:
Katarzynko,
odbiegamy od tematu i Badgera trafia wiesz co...
ale trudno mu sie dziwic, ma racje bo my tu o "chlebie i niebie" , a mialo byc o podnoszeniu motonga...


No tak, co racja to racja, ale stasznie lubię jAK ON SIĘ DENERWUJE I RZUCA MIĘSEM

pamietaj, ze zawsze moze rzucic czyms innym... :!!!:



eee "dziewięćsetką" nie da rady :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
SUZUKI GSF1200 S Bandit
 
 
Krasnal 


Motocykl: Kawasaki VN2000 "lalunia"
VROC: 32105
Skąd: UK & Piotrków T.
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

Piotr_Classic napisał/a:
Krasnal napisał/a:
Kika napisał/a:
Krasnal napisał/a:
Katarzynko,
odbiegamy od tematu i Badgera trafia wiesz co...
ale trudno mu sie dziwic, ma racje bo my tu o "chlebie i niebie" , a mialo byc o podnoszeniu motonga...


No tak, co racja to racja, ale stasznie lubię jAK ON SIĘ DENERWUJE I RZUCA MIĘSEM

pamietaj, ze zawsze moze rzucic czyms innym... :!!!:



eee "dziewięćsetką" nie da rady :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

tu mnie masz... :hihi:
_________________
...spróbujmy byc szczesliwi, chocby po to, by swiecic innym przykladem...

+44 7540233074
 
 
Arezy 


Motocykl: VULCAN 1600 Clasic A
VROC: 33134
Skąd: Wyszków
Wysłany: Pią Lut 11, 2011   

A wracając do tematu. Wiadomo że każdy facet podniesie sprzęt :)
Ale zależy jak.
Trzeba pamięta podnosząc maszynę żeby mieć wyprostowane plecy.
Podnosimy mięśniami nóg a nie grzbietu.Sposób z filmiku jest bardzo bezpieczny. Nie zależy to od siły tylko od bezpieczeństwa kręgosłupa.
To sposób niezły nie tylko dla słabszych osób ale dla wszystkich którzy mają podnieś porządnego Vulcana. Tak aby nie przeciąża kręgosłupa.
_________________
Jak podróżować to tylko na dwóch kołach o~`o , jak polować to tylko z aparatem [o]
 
 
Thomas 


Motocykl: VN 2000 Limited
VROC: 33040
Skąd: Chorzów, Bytom
Wysłany: Sob Lut 12, 2011   

Nie wiem czy już leżeliście ale jeżeli się wypirdzielisz na krzyżówce to nie będziesz myślał o bezpieczeństwie tylko jak najszybciej go postawić, miałem kiedyś przypadek że kolegę w pracy przywaliła maszyna produkcyjna około 500kg. ale środek ciężkości nisko i nie wiem do dzisiaj jak ją podniosłem to są emocje, impuls i w tym momencie nie myślisz tylko działasz. A jak moto Ci się wypierdzieli gdzieś na postoju to wtedy masz więcej czasu na przemyślenia a tak działasz pod wpływem chwili w ratowaniu się czy udzielaniu pomocy innym :yeee:
_________________
VROC#33040

Lepiej mieć brzuch z jedzenia niż garb z roboty.
 
 
Arezy 


Motocykl: VULCAN 1600 Clasic A
VROC: 33134
Skąd: Wyszków
Wysłany: Sob Lut 12, 2011   

OK. Ale takie odruchy można wytranspirować jak odruchy w czasie jazdy. Co z tego że się schylisz i złapiesz za leżącą maszynę jak kręgosłup Ci puści. Szybko się nie pozbierasz a w dodatku zrobisz sobie dodatkową krzywdę. Ja leżałem kiedyś na radzi i obserwowałem co się działo podczas gdy się zbierałem. Jak się wyłożysz to najważniejsze żeby gość za tobą zdążył się zatrzymać. Jak stanie to już nie ma pośpiechu.
A swoją drogą przy poważnej maszynie podejście do podnoszenia z klasą również jest ważne. Lepiej wygląda niż podnoszenie sprzętu jak worek ziemniaków. Przygotowanie się do poprawnego podniesienia to same plusy. Bezpieczeństwo i klasa.
_________________
Jak podróżować to tylko na dwóch kołach o~`o , jak polować to tylko z aparatem [o]
 
 
Rudi 


Motocykl: Kawasaki VN 900 custom
Skąd: Madryt
Wysłany: Czw Cze 27, 2013   

jurekawasaki napisał/a:
disciple napisał/a:
yyy..a wiecie, tak zerkam na powyższy temat
przeczytajmy jeszcze raz:

-- "JAK POSTAWIĆ SAMEMU MOTOCYKL" --

chyba zaszła jakas pomyłka... może to temat tylko dla mężczyzn :oops:
a ja się tu wtrąciłam - przepraszam
A jak sobie moto podniesiesz jak w pobliżu zabraknie dżentelmena musisz i tego się nauczyć.... :D :hihi: Nie pomyłka jesteś u Vulkanieros a i temat ok


to wtedy bierze się takiego vulcana za kierownicę i sam wstaje :p A jeszcze jak jesteś akurat na podjeździe garażu blokowego, między drzwiami garażu a drzwiami wyjazdu na ulicę, to świadomość że w każdej chwili ktoś kto może chcieć wjechać lub wyjechać, otworzy drzwi i ujrzy cudowny widok baby próbującej się z maszyną 5 razy większą , dodaje ci takich skrzydeł, że jedną ręką podniesiesz :hah: :hah: Dwa razy z własnej głupoty musiałam podnosić, za każdym razem w garażu. Potem Luis (mechanik anioł stróż naszej dzieciny) potwierdził metodę podnoszenia vulcana za kierownicę jako jedną z łatwiejszych, więc polecam ;)


Dzidzia napisał/a:
Hej ... jej.... oj działo się działo jak mnie tu z Wami nie było.
Moja metoda na podniesienie motocykla ale działa tylko w miejscach gdzie przejeżdża duuużo pojazdów czyli na ulicy, ale nie na zadupiu ;) : rozglądam się znacząco po ulicy, zdejmuję kask i.... widać że jestem kobietą. I widać, że motocykl leży. Chętni sami się zatrzymują :D sprawdziłam metodę osobiście - działa!!!! Ale metoda dla kobiet-motocyklistek.

hahaha, :piwa:

Cytat:
Jak mnie Nomad położył się się przed torami tramwajowymi na zakręcie to trzymając go w pozycji krytycznej trzymałem też fason . Patrzyłem na obserwujące mnie twarze z tramwaju i udawałem , że po prostu tak się zatrzymałem i czekam az przejadą. Myślę , że moja mina była bezcenna. :mrgreen:


:hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah: :hah:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Badger
Copyright by Vulcaneria.pl © 2011