Trufel pisze:P.S. i nie podpalaj się

Heh, przy kupnie dwójeczki zachowanie spokoju jest arcytrudne.
Jak kupowałem swoją to byłem po paru oględzinach maszyn, których nie kupiłem ale wtedy byli ze mną koledzy z forum na wizji lokalnej.
Swojego VN2000 nabyłem już prawie samotnie (brat był do obstawy ze względu na sporą gotówkę w kieszeni) i mimo dużego spokoju urok maszyny robi swoje. Po prostu chce się ją mieć

!
Na razie po trzech małych traskach mam tylko jeden feler z którym muszę się uporać - bezpiecznik tylnej lampy przepalił się już 3 razy, wiec będzie mała robota z przebiciem gdzieś w instalacji..
Resume jest takie, generalnie:
- maszyna poniżej 30 klocków i bez małych/większych niespodzianek tylko od forumowicza
- V2K wyposażony i bez zarzutu od handlarza, nawet z lat 2004-2006 powinien kosztować 30 klocków lub więcej
Trzymam kciuki za Twoje poszukiwania Olkrzys

i dozo
