Wysoko świeci już Gwiazdka na niebie
Cisza na dworze bez tłumików szczelania
A ja znowu jestem w wielkiej potrzebie
Bo mój Vulcan w garażu zasypiając się słania
Codziennie karmiąc w kotłowni piec
Przechodzę koło Niego tęsknie zerkając
A On błyska chromem jak blask świec
Swoją dostojność przede mną obnażając
Wycierając dekiel biję przed nim pokłony
Jeszcze trochę wytrzymajmy razem do Wiosny
I już nie jestem taki osowiały i zmartwiony
Bo pierwszy dzień jazdy w 2012 będzie jak zwykle Radosny
Rodzinnych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia
Gorącego Klimatu w 2012 (wiadomo dlaczego

Robson+Rodzinka+VN800A
Tychy