No właśnie wczoraj okazało się, że starzy indianie mają rację. Trzymanie palca / dwóch na klamkach podczas jazdy ma sens. Wczoraj w korku jeden miszcz w puszce postanowił nie zmieścić się podczas zmiany pasa i stanął w poprzek kanionu tuż przede mną

. Nie zdążyłem nogi na hamulcu postawić i procedury "hamowanie awaryjne" uruchomić, a już stałem

dzięki palcom na klamkach właśnie. I po raz pierwszy:
1. odcisnąłem bieżnik opony i protektor buta na drzwiach puszki
2. Poczułem jak jednocześnie serce idzie do gardła, a g... w nogawki ;-)
MaciekSz
Jest: HD Ultra Limited
Był VN 1700 Nomad B&W, Vulcan S, VN 2000 Rogue, VN1600 Nomad, VN900 Custom Ebony LE,
Er6N, R1150RT, K1200LT
VROC #32197
