Siedzi w pubie przy piwku kilku motocyklistów ...
ciągle gadają o swoich maszynach ... ile palą ,
jakie osiągi ... co się zepsuło ... itp...
W końcu jeden nie wytrzymał i mówi :
- Panowie siedzimy tu kilka godzin i ciągle to
samo... motocykle i motocykle , może zmienimy
temat ?
- O'key , to o czym pogadamy ?
- No ... o... dupach
I nastało milczenie ...
W końcu jeden nie wytrzymał ciszy :
- Mam

!
- Co

? - odkrzyknęli chórem pozostali ...
- Moja tylna opona jest już do DUPY

!
...I stworzył motocykl na podobieństwo..., a imię jego znane było wszystkim.