Spadłem ze stołka



A ja o mało nie spadłem z motoru jak zobaczyłem to cudo na żywo, gdy wracaliśmy z Bieszczad stało TOTO na poboczu drogi
Pełen podziwu jestem dla Ciebie, że w siodle się utrzymałeś. Wehikuł niesamowityDługi Lech pisze:A ja o mało nie spadłem z motoru jak zobaczyłem to cudo na żywo, gdy wracaliśmy z Bieszczad stało TOTO na poboczu drogi
Zeus nie widziałeś nigdy takich wynalazków?? Mój kumpel ma o konkretnie jego dziadek taki sprzęt zrobiony z WFM. Syn mu coś takiego poskładał jak dziadek zaczął podupadać na zdrowiu a koniecznie nadal chciał się zajmować sadem żeby się nie przemęczał noszeniem skrzynek.
Widziałem trójkołowce, nazywały się DzikKonrad pisze:Zeus nie widziałeś nigdy takich wynalazków?? Mój kumpel ma o konkretnie jego dziadek taki sprzęt zrobiony z WFM. Syn mu coś takiego poskładał jak dziadek zaczął podupadać na zdrowiu a koniecznie nadal chciał się zajmować sadem żeby się nie przemęczał noszeniem skrzynek.![]()
![]()