
Żona, nie pozwoli mi jeździć na zloty, no może na jeden rocznie, ale serce mam wielkie i bedę się staral uczestniczyc we wszystkich akcjach charytatywnych, i nie tylko, jakie zorganizuje klub.
Pozdrawiam
ps. Co Wam zależy... Jak już wiecie chłopaki z klubu obiecali mnie odwiedzić i nauczyć jeździć.
Raz jeszcze pozdrawiam