Dzisiaj krótko bo stoimy tylko na kawie i mamy zamiar jechać dalej. Do NordKappu mieliśmy 200km i je zrobiliśy. Dla zainteresowanych wjazd za bramki jest płatny 125 NOK, pod globus tylko nocą jak nie ma personelu, w dzień od licha autokarów i kamperów.
Goblin znów spotkał wója a potem całą jego rodzinę:
A droga wygląda między innymi tak:
Za nami kolejne 200km z NordKappu do Alty. W związku z tym, że słońce jeszcze świeci jedziemy dalej w kierunku Narwiku. Stalowego Tyłka raczej dziś nie zrobimy ale zastanawiamy się nad podjęciem wyzwania w którymś z kolejnych etapów.
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"