Więc wyciągnąłem swoje K-58 ( DKW 125) i nakręciłem około 450 km w ostatni weekend.
Przed wyjazdem

Na miejscu przed rajdem:

Podczas rajdu

Najwięcej było "Rusków" z wózkami, Kaśki, Mki, Dniepry. Ale trafił się też Indian, Zundapp K700 i kilka BMW z koszami i bez, dwa Moto Guzzi w tym jeden przeuroczy skuter.

Silnik z leżącym tłokiem i z "firmowym" gołym kołem zamachowym.