Ups. Nie chciałem żeby tak ostro było PEACE

Koledzy
W zasadzie to mnie własnie chodzi o to aby w sposób najmniej szpecący przemycić elementy odblaskowe.
Pewnie jak każdy z Was jeżdżę puszką i nie raz zdarzyło mi się kląć ludzi tak pieszych jak i jadących na skuterkach, motorach, rowerach i innych jednośladach szczególnie w porach wieczornych i nocnych. A za co ? A właśnie za niedostateczną widoczność na drodze. A to motorynka bez włączonych świateł jechała, a to motocyklowi się lampa przepaliła, a to ktoś zatrzymał się na jezdni i wyłączył silnik i światła "same" zgasły [a poboczy to w Polsce jak sami wiecie człowiek nie uświadczy za wiele] a szczytem głupoty ostatnio , który mijałem był zmęczony życiem cyklista, który miłość swą okazywał powierzchni asfaltu - kolesia uratowały w zasadzie odblaski przy nogawkach [był w ciuchach budowlanych]... przykładów można mnożyć.
Ale wracając do meritum. Ciekaw jestem Waszych opini ze względu na mnogość wzorów odblasków.
Mamy te a la milicyjne, mamy krzyżowe [czyli w X jak szelki zakładane], Mamy pasy naszyte na siatkowe kamizelki, mamy obręcze do założenia na nadgarstki, narękawki. Nooo masę tego mamy.
A żeby tego było mało to jeszcze możemy sobie wybrać kolor odblasku

Tak więc srebrne czy żółte ?