Poczytać dla poprawienia humoru można ale w żadnym wypadku nie zalecałbym osobiście korzystania z pomocy „fachowca”.
Pamiętacie kolegę który lubi grzebać w VN 800 zwłaszcza w czyichś?
- Nie?
- To przypomnienie „fachowca” i bredni które wypisywał na temat sprzęgła w VN 800: viewtopic.php?f=49&t=15601
Teraz uznał, że ma pojęcie o wymianie rozrządu w VN 800, o wymianie której to wymiany sam nigdy nie robił o czym ostatecznie sam napisał na końcu postu.
Wiedzy merytorycznej - brak, znajomości procedur instrukcyjnych – brak, praktyki – brak, ale chętnie wymieni komuś rozrząd w VN 800 bo lubi grzebać w VN 800, zwłaszcza czyichś.
No to zaczynamy ………………….
I mamy pierwszą rewelację:
„Bodajże między 70-80k podaje książka” – że wymienia się rozrząd.
Otóż żadna Instrukcja Serwisowa, żadnego modelu Vulcana nie podaje kiedy wymienia się rozrząd.
Przekazana natomiast jest w każdej Instrukcji Serwisowej wiedza co i jak sprawdzamy odnośnie rozrządu, a jeżeli coś różni się to od limitu serwisowego to jest napisane jak dany element wymienić lub poprawić/przeszlifować jak na przykład gniazda zaworów.
„I chyba nawet silnika nie trzeba wyciągać”- już taki komentarz świadczy, że nigdy sam nie wymieniał rozrządu i nie ma o tym pojęcia, wystarczy słowo „chyba” i mamy obraz wiedzy fachowca od VN 800 i lubiącego grzebać w VN 800, zwłaszcza czyichś.
Jest też i pozytywny objaw, kolega który lubi grzebać zwłaszcza w czyichś VN 800 czyta posty na Forum Vulcaneria.
Na pewno przeczytał: viewtopic.php?f=54&t=15166
Jest co prawda taki zapis w Instrukcji Serwisowej VN2k, że przy wymianie łańcucha rozrządu zaleca się wymianę wałków rozrządu i wału korbowego. Oczywiście że zalecenie to można potraktować z bardzo dużym dystansem, jedynie co można, to sprawdzić luzy nasadek wałków oraz zużycie krzywek wałka czy też bicia wzdłużne wałków.
Żadna Instrukcja Serwisowa i Katalog Części dowolnego modelu VN-a nie wymienia wału korbowego jako elementu rozrządu.
- Więc co?
- Chce porównywać VN 2000 z VN 800?
Niech „fachowiec od grzebania w czyichś VN 800” swój głupi ironiczny uśmiech i takowe też komentarze oraz próbę porównywania VN2k z VN 800 zostawi dla siebie i śmieje się jedynie ze swojej kompletnej niewiedzy.
Twierdzi „Żeby ogarnąć rozrząd w VN 1500 trzeba wyciągać silnik” – kolejna rewelacja.
Jaka jest różnica w wymianie elementów rozrządu w VN 800 i VN 1500 gdzie w obu przypadkach wałki rozrządu są w głowicy silnika?
- Żadna!
Rozrząd w VN 800 jest rozrząd OHC a dokładnie SOHC co znaczy że jest pojedynczy wałek w głowicy cylindra, w VN 1500 jest identycznie. W każdym z tych modeli, każdy łańcuch ma po dwie prowadnice i po jednym napinaczu łańcucha. Żeby zdemontować prowadnice i napinacz w żadnym z tych modeli nie trzeba zdejmować silnika z ramy, podobnie jest przy wymianie łańcuchów rozrządu.
Teraz będzie ciekawe ……………..
Przy montażu napędzającego koła zębatego producent (fabrycznie) nie stosował i nie zalecał stosowania jakiegokolwiek kleju a jedynie nałożenie cienkiej warstwy dwusiarczku molibdenu (jest to smar stały a nie żaden klej) i dokręcenie nakrętki z siła 127Nm.
A „fachowiec” nawet w „trzech chłopa” i dźwignią 1,5 m na kluczu nie dali rady odkręcić nakrętki dokręconej siłą 127 Nm?
Nawet jakby popie…li gwint prawoskrętny z lewoskrętnym to przy takiej sile gwint wewnętrzny nakrętki (92015-1963) M20 z 8 zwojami zostałby zerwany, chyba że to takie „trzy chłopa”.
I na końcu sam potwierdził, że rozrządu nigdy nie robił ale chętnie pogrzebie w czyimś VN 800.
Wiedzy merytorycznej jak widać po komentarzach ma kompletny brak i dać takiemu wymienić rozrząd a co ważniejsze następnie go ustawić to resztę można dopowiedzieć sobie samemu.
„Fachowiec” od grzebania w VN 800 ma pojęcie o mechanice motocyklowej jak „jeż o lutowaniu”!
P.S.
Może kiedyś jeszcze trafi na Forum Vulcaneria, znajdzie i przeczyta ten post, chętnie podejmę merytoryczną dyskusję na temat zaproponowany przez „znawcę” VN 800, który tak chętnie chce pomagać grzebiąc w czyichś motocyklach.
