Hamulce Vulcana

Awatar użytkownika
SAURO
Posty: 2157
Rejestracja: pn maja 03, 2010
Miejscowość: ZAMOŚĆ, CIECHANÓW, RZYM
Motocykl: VN 1500 Nomad
VROC: 30956

Post autor: SAURO » śr paź 20, 2010

Jak przyjedziecie do rzymu w przyszłym roku to zobaczycie jak tu się mają wasze doświadczenia..... Ja zupełnie zmieniłem technikę jazdy będąc tutaj...
BAWMY SIĘ W MOTOCYKLE A NIE POLITYKĘ

Awatar użytkownika
Abrams
Posty: 6172
Rejestracja: pn kwie 12, 2010
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN2000 Limited '05
VROC: 29561

Post autor: Abrams » czw paź 21, 2010

SAURO pisze:Jak przyjedziecie do rzymu w przyszłym roku to zobaczycie jak tu się mają wasze doświadczenia..... Ja zupełnie zmieniłem technikę jazdy będąc tutaj...
Jak będziemy się przemieszczać całą watahą to nie wiem czy coś się zmieni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
VN2000 Limited '05 Special Polar Polish Winter Edition II 113KM

VROC #29561

Jaco
Posty: 1755
Rejestracja: pn lip 12, 2010
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN 800A
VROC: 32563

Post autor: Jaco » czw paź 21, 2010

Roy pisze:Jaco a redukujesz z przegazówką??:D ja też czasem zbijam 2 biegi na szczęście nie miałem tak ale lepiej być świadomym że z międzygazem też takie cuda dziać się mogą :D
Jak zrzucam jedno oczko to oczywiście z przegazówką, jak dwa przed światłami to po prostu wolniutko odpuszczam sprzęgło i zwalnia elegancko oczywiście z równoczesnym hamowaniem jak jest potrzeba oczywiście :mrgreen:

Awatar użytkownika
Lecho
Posty: 4613
Rejestracja: śr maja 12, 2010
Miejscowość: Białystok
Motocykl: VN1600 Classic
VROC: 32224

Post autor: Lecho » czw paź 21, 2010

Ok. każdy orze jak może, ale jak jest z tymi hamulcami w naszych Vulcanach?
Wszyscy potwierdzacie, że zablokowanie kół to nie problem, czyli o co chodzi z tą opinią (także w prasie "fachowej"), że Vulcan ma słabe hamulce?
Ja nie mam doświadczenia z innymi motungami (WFM-ka i SHL-ka miały faktycznie słabe, CZ jakoś hamowała :mrgreen: ), ale co, Dragstar, czy inny Intruder nie wpadają w poślizg i stają w miejscu?
O co tu chodzi, jak zachowuje się motur z "dobrymi hamulcami"?

Awatar użytkownika
Abrams
Posty: 6172
Rejestracja: pn kwie 12, 2010
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN2000 Limited '05
VROC: 29561

Post autor: Abrams » czw paź 21, 2010

Raczej to jest takie samo bicie piany jak że kawy są awaryjne ;)
VN2000 Limited '05 Special Polar Polish Winter Edition II 113KM

VROC #29561

Awatar użytkownika
Ja-jo
Posty: 1450
Rejestracja: pt kwie 09, 2010
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN750,GSF1200s
VROC: 33339

Post autor: Ja-jo » czw paź 21, 2010

Jedyne co przeczytałem o swoich hamulcach to że są bardzo dobre i potwierdzam bo zawsze zatrzymywały mnie gdy ładnie je o to poprosiłem, a bywało nawet że dosyć szybko i ze znacznych prędkości...co prawda raz zatrzymałem się szorując po asfalcie...ale to akurat nie była wina hamulców ;) niemniej jednaj zatrzymałem się jak planowałem, no może prawie jak planowałem
Zostanie po nas tylko kurz,
a może jeszcze...,
nie, może już.
VROC #33339

Awatar użytkownika
oktogon
Posty: 2154
Rejestracja: śr kwie 07, 2010
Miejscowość: Rzeszów
Motocykl: BMW K1200RT
VROC: 31527

Post autor: oktogon » czw paź 21, 2010

Ja mam porównanie między 900-setką a nomadem. przyjmując taką sama droge przeznaczoną na hamowanie w 900-setce siłą rzeczy trzeba mocniej pociskać klamkę, oczywiście druga tarcza w nomadzi zupełnie inaczej rozkłada nam siły hamowania więc tutaj taki sam dystans nie wymaga już tyle siły. Z zablokowaniem nie ma problemu w jednym i drugim, ale faktem jest ze czasami robiąc więcej kilomterów 900-setką czułem ramie po jeździe. Kwestia opanowania hamowania również tyłem i problem znika.
_____ VROC 31527 _____

Awatar użytkownika
Lacik
Posty: 2139
Rejestracja: wt sie 10, 2010
Miejscowość: Sosnowiec
Motocykl: VN2000 Limited, FJR1300
VROC: 33363

Post autor: Lacik » czw paź 21, 2010

Piotr_Classic pisze:Ja czasami "awaryjnie" próbuję tak:
- gaz zamknięty
- hamulec tył
- hamulec przód - spokojnie, gaz i tak przymknięty na całego więc nie problemu z trzymaniem kiery
- redukcja po jednym biegu w dół bez przegazówki
Wszystko prawie w tym samym czasie :wink:
przy redukcji nie wciskasz sprzegla?

Awatar użytkownika
Piotr_Classic
Posty: 2566
Rejestracja: pn cze 21, 2010
Miejscowość: Madryt
Motocykl: HD Street Glide
VROC: 32438

Post autor: Piotr_Classic » czw paź 21, 2010

:mrgreen: nieeee no oczywiście że robię to ze sprzęgłem :)

Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1792
Rejestracja: czw kwie 22, 2010
Miejscowość: Błonie
Motocykl: VN 1600 Classic, Kawasaki Versys 1000
VROC: 0

Post autor: Albert » pt paź 22, 2010

Lechu chodzi o to że przy powiedzmy prędkości x przy tej masie motocykla co nasze jest zbyt długa droga hamowania. Kiedyś przy 1600 czy 1500 była jedna tarcza z tyłu i to było mało. Teraz są 2. A koło zablokować to nie problem. Proponuję hamować tak jak Abrams, ja też tak robię czyli dwoma, w górach to się sprawdza. Ewentualnie przód a tył dla równowagi :mrgreen:
Człowiek jest niczym, czyny są wszystkim.
Człowiek to dusza w ciele zwierzęcia.

Luzak

Post autor: Luzak » pt paź 22, 2010

Przy 750-ce zasadniczo hamowałem tylko przodem, tyłem się wspomagałem w sytuacjach zagrożenie (mniejszego lub większego). Jeżeli chodzi o 1600 to od początku używamy obu - zwłaszcza, że mam teraz lepsze ustawienie nogi (bardziej wyprostowana) i z tego tytułu jest łatwiejsza dźwignia.
Ale podstawa to wyczuć hamulce. Jadę pustą drogą, nikogo nie ma - trenuję - przy 30 km/h, przy 50 km/h i tak dalej.

Ogólne zasady to jedno a drugie to indywidualne możliwości kierowcy i motocykla. Każdy reaguje inaczej i z inną siłą. A to trzeba ćwiczyć.

Awatar użytkownika
Lacik
Posty: 2139
Rejestracja: wt sie 10, 2010
Miejscowość: Sosnowiec
Motocykl: VN2000 Limited, FJR1300
VROC: 33363

Post autor: Lacik » pt paź 22, 2010

Luzak pisze:Przy 750-ce zasadniczo hamowałem tylko przodem, tyłem się wspomagałem w sytuacjach zagrożenie (mniejszego lub większego). Jeżeli chodzi o 1600 to od początku używamy obu - zwłaszcza, że mam teraz lepsze ustawienie nogi (bardziej wyprostowana) i z tego tytułu jest łatwiejsza dźwignia.
Ale podstawa to wyczuć hamulce. Jadę pustą drogą, nikogo nie ma - trenuję - przy 30 km/h, przy 50 km/h i tak dalej.

Ogólne zasady to jedno a drugie to indywidualne możliwości kierowcy i motocykla. Każdy reaguje inaczej i z inną siłą. A to trzeba ćwiczyć.
Ja czesto przed wyjazdem gdziekolwiek i po powrocie trenuje na parkingu wlasnie takie rozpedzanie i hamowanie :)
Nie wiem jak inni co maja 750, ale mi hamowanie tylem troche przeszkadza, z racji ustawienia dzwigni. Jakos mi ciezko tam kawalek stopy postawic na niej :)

Awatar użytkownika
Starszy
Posty: 858
Rejestracja: wt kwie 06, 2010
Miejscowość: WR
Motocykl: VN-750
VROC: 31444

Post autor: Starszy » pt paź 22, 2010

Nie wiem jak inni co maja 750, ale mi hamowanie tylem troche przeszkadza, z racji ustawienia dzwigni. Jakos mi ciezko tam kawalek stopy postawic na niej :)
Ja - ...lekkie przyhamowanie lub spokojna jazda od świateł do świateł czy w korkach - tylko przód, natomiast na trasie i z dużej prędkości zawsze obydwa, wtedy jest efekt i nie mam powodów do narzekania na hamulce w tym modelu.
Fakt, dźwignia tylnego jest trochę mało wygodna i trzeba o tym pamiętać, inaczej można nie zdążyć z reakcją !

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 3249
Rejestracja: śr kwie 21, 2010
Miejscowość: Warszawa-Wilanów
Motocykl: VN 1500 Nomad, VN 2000 Diablo Black
VROC: 25311

Post autor: Piotr » pt paź 22, 2010

Ja hamuję głównie przodem, tył sporadycznie może to i źle ale jakoś tak się nauczyłem, ale po przeczytaniu Waszych postów sprawdzę może warto zmienić przyzwyczajenia.
VROC#25311

--- www.v-moto.pl części ,akcesoria, oleje, filtry... do VN-ów ---

http://www.steelrosesmcsouthside.pl

Marcin
Posty: 928
Rejestracja: pn maja 10, 2010
Miejscowość: Marki
Motocykl: GTR 1400
VROC: 32255

Post autor: Marcin » pt paź 22, 2010

u mnie jest tak:
na początku używałem głównie hamulca przedniego,dopóki przy mocniejszym hamowaniu prawie nie wyfrunąłem przez kierownice.Teraz wyrobiłem nawyk używania dwóch hamulców,oczywiście ja pisze Starszy w korkach używam tylko przedniego,natomiast nawet od świateł do świateł i w trasie używam dwóch przód i tył.Dziś miałem awaryjne,gościowi przypomniało się że musi skręcić w lewo z prawego pasa,aż smród palonej gumy poczułem tak po heblach dałem.

VKC
Posty: 3177
Rejestracja: czw kwie 08, 2010
Motocykl:
VROC: 0

Post autor: VKC » pt paź 22, 2010

Pamiętacie dlaczego miałem szlifa - nie dohamowałem tyłem...

teraz lęki mi mijają pomału ale dwa razem używam - .
Ostatnio zmieniony pt paź 22, 2010 przez VKC, łącznie zmieniany 1 raz.

crazytomi
Posty: 688
Rejestracja: śr wrz 15, 2010
Miejscowość: Świdnik
Motocykl: VN 1700 VOYAGER
VROC: 32896

Post autor: crazytomi » pt paź 22, 2010

To u mnie coś nie teges bo tyłu nie zablokuję co dziwne chociaż jakoś nie dusiłem na maxa, przód też mógłby być lepszy - ale to będzie zweryfikowane bo za kilka dni idzie na przegląd generalny, zmiana łańcucha z zębatkami, płyny ustrojowe, klocki itp, jak trzeba będzie to oponki bo od wiosny będzie się działo ... :motonita:

Awatar użytkownika
Sheriff
Posty: 1254
Rejestracja: pt cze 11, 2010
Miejscowość: Koog aan de Zaan
Motocykl: Versys 1000 GT
VROC: 30486

Post autor: Sheriff » ndz paź 24, 2010

Co do stalowych oplotów to prawda po ich zamontowaniu hamulce brzytwy! Klamka przedniego dociska się może na 10mm tył podobnie co spowodowało iż musiałem się na nowo uczyć hamowania by ślizgu nie zaliczyć!
Ale ile się namęczyłem z odpowietrzaniem 4pak nie starczył!

Awatar użytkownika
mieso1972
Posty: 79
Rejestracja: czw lip 22, 2010
Miejscowość: Isle of Wight , UK
Motocykl: Kawasaki VN800 Classic
VROC: 0

Post autor: mieso1972 » ndz paź 24, 2010

Wczoraj zmieniłem przewód hamulcowy ze standartowego na przewód w stalowym oplocie :yeee: i nowy płyn różnica jest duża. Klamka hamulca bardziej miękko chodzi i samo hamowanie jest efektywniejsze :mrgreen:

Awatar użytkownika
Abrams
Posty: 6172
Rejestracja: pn kwie 12, 2010
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN2000 Limited '05
VROC: 29561

Post autor: Abrams » wt paź 26, 2010

mieso1972 pisze:Wczoraj zmieniłem przewód hamulcowy ze standartowego na przewód w stalowym oplocie :yeee: i nowy płyn różnica jest duża. Klamka hamulca bardziej miękko chodzi i samo hamowanie jest efektywniejsze :mrgreen:
A nie powinna być dokładniejsza w dozowaniu, mniej gumowa??
VN2000 Limited '05 Special Polar Polish Winter Edition II 113KM

VROC #29561

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Jest 2 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości

Najwięcej użytkowników (637) było online pt lis 22, 2024

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Dzisiaj urodziny obchodzą