Witam wszystkich forumowiczów i motocyklistów dosiadających Vulcany.
Mam na imię Tomek i od końca poprzedniego sezonu, jestem szczęśliwym posiadaczem motoru Kawasaki VN 900 custom.
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"