Jestem z Marek koło Warszawy. Od tygodnia szczęśliwy posiadacz VN900 Classic (2007). Jak dotąd jedna przejażdżka w 7stC kilka dni temu, ale banan do dzisiaj z gęby nie schodzi. LwG i do zobaczenia na drodze...
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"