Jestem Szwed z najstarszego miasta w Polsce. Na siodle swojego vulcana grzeje tyłek od 2010 roku, do tej pory (2019r) przemierzyłem 40 tyś kilometrów. Ponieważ podróżuje samotnie pomyślałem że wpadnę tu i przywitam się w tym zacnym gronie osób pozytywnie zakręconych. Fajnie że jest takie miejsce gdzie można wymienić się jakimiś doświadczeniami i poznać tych których dopadła ta sama nieuleczalna choroba

No i zapraszam do Kalisza oczywiście.