Od jakiegoś czasu krąży mi po serduchu i głowie uporczywe i nie dające chwili spokoju pragnienie dosiadania i połykania kolejnych kilometrów własnym VNem

Wybór padł na VN 800, do którego powoli będę się przymierzał i jak tylko zbiorę siły $
pędem zanabędę. (liczę wtedy na Waszą pomoc w wyborze i poszukiwaniach)
Pozdrawiam
Seren