TAK.
Po pięciu latach używania fabrycznego siedzenia, przesiadłem się na akcesoryjnego Mustanga, model z oparciem.
Pieszczotę tyłka i pleców trudno opisać.
Jeszcze nigdy tyle godzin w siodle nie było tak nie zauważalne dla moich organów.
Szokujące i zadziwiające równocześnie


Skoro to takie proste, dlaczego w fabryce nie robią takich cudów.
