
http://www.brakeawayproducts.com/appgui ... odel_id=27
Mam takie....bez rewelacjiJurek pisze:Jest jeszcze coś takiego:
http://www.lidor.pl/Produkt/ky_6218,14_tempomat_.html
W sumie najtańsze rozwiązanie. Trzeba to odpinać kciukiem z zaczepu w razie czego, ale dla tych którym cierpnie ręka na gazie i muszą ją czasem rozluźnić to się przydaje.
Miałem to samo :-), ale teraz czasy inne........teraz po 5 sek masz "stówkę", a to dopiero połowa możliwości :-)Góral pisze:Taa, za tych "lepszych" czasów, gdy kierownica była z roweru, manetka z WSK-i, błotnik z traktora, generalnie Junak M10 trochę "zmodyfikowany" też miałem tempomat, po prostu zbyt ciasne spasowanie (a właściwie niedopasowanie) elementów powodowało, że manetka sama nie wracała tylko trzeba jej było "pomóc". Dawało to oprócz możliwości jazdy bez trzymania kierownicy wiele innych ciekawych tricków typu, zamiana miejsc z pasażerem w trakcie jazdy, zamiana kierowców motocykli w czasie jazdy, etc. Ech stare durne czasy, gdybym teraz zobaczył moje dziecko z takimi pomysłami to by do usamodzielnienia nie wyszło z domu.![]()
Tempomat fajna rzecz