najważniejsze że moto śmiga jak nowe

Mogło tak być, wentylator się nie wyłączył, płyn się zagotował, miałeś pełny zbiorniczek, zwiększyło się ciśnienie i nadmiar płynu się wylało. Albo chłodnica nie drożna, albo przelot powietrza zatkany(czyli zapchana chłodnica jakimś błotem)Zeus pisze:A wentylator ci się włącza? Może się zagotował
To gitara.Big Stach pisze:Wszystko gra i buczy . Rumunia i Bułgaria przejechana . Dał konik radę mimo upałów .6 tyś. pękło bez technicznych przygód , nie licząc zgubionej śruby od podłogi kierowcy , ale rumuńscy mechanicy za browara i uścisk dłoni załatwili sprawę błyskawicznie . Jeszcze trochę poćwiczę i otwieram warsztat
i będe Vulcany naprawiał .