VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Czołem Koledzy,
Dzisiaj objawił się problem w moim Nomadzie. Mianowicie stojąc w korku (mocno nagrzany silnik) zauważyłem plamę płynu chłodniczego pod motkiem. Zjechałem na bok, sprawdziłem poziom i dojechałem jeszcze około 10km do domu na spokojnie. Płyn w zbiorniczku jeszcze był, aczkolwiek już poniżej poziomu MIN. Płyn chłodniczy uciekł przez rurkę nadmiarową (tą od góry zbiorniczka) - zauważyłem to, bo jak się zatrzymałem to jeszcze kapał.
W domu dolałem płynu mniej więcej do poziomu pośrodku MIN/MAX. Uruchomiłem silnik i po jakichś 2-3 minutach poziom płynu chłodzącego zaczął rosnąć. Jak już poziom sięgał korka wlewu, wyłączyłem silnik. Zauważyłem, że pod koniec tej operacji z rurki dolnej do zbiorniczka leciały pęcherzyki powietrza, włączył się też wentylator.
Po wyłączeniu silnika płyn zaczął powoli opadać i ustabilizował się na takim samym poziomie jak bezpośrednio po dolaniu, a przed uruchomieniem silnika. W układzie chłodzenia słychać było też tak jakby przemieszczanie się pęcherzyków powietrza.
Układ chłodzenia był w zeszłym roku płukany. Bezpośrednio po serwisie nie zauważyłem żadnych problemów, ale prawda taka, że w zeszłym roku bardzo mało jeździłem.
Płyn "wracający" do zbiorniczka był czysty, bez zabrudzeń. Poziom oleju silnikowego sprawdzam regularnie, jest OK, bez żadnych wahań poziomu.
Do głowy przychodzi mi zacięcie się termostatu lub zapowietrzony układ chłodzenia, ale nie wiem od czego zacząć.
Jakieś pomysły? Od czego zacząć sprawdzanie?
Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
Dzisiaj objawił się problem w moim Nomadzie. Mianowicie stojąc w korku (mocno nagrzany silnik) zauważyłem plamę płynu chłodniczego pod motkiem. Zjechałem na bok, sprawdziłem poziom i dojechałem jeszcze około 10km do domu na spokojnie. Płyn w zbiorniczku jeszcze był, aczkolwiek już poniżej poziomu MIN. Płyn chłodniczy uciekł przez rurkę nadmiarową (tą od góry zbiorniczka) - zauważyłem to, bo jak się zatrzymałem to jeszcze kapał.
W domu dolałem płynu mniej więcej do poziomu pośrodku MIN/MAX. Uruchomiłem silnik i po jakichś 2-3 minutach poziom płynu chłodzącego zaczął rosnąć. Jak już poziom sięgał korka wlewu, wyłączyłem silnik. Zauważyłem, że pod koniec tej operacji z rurki dolnej do zbiorniczka leciały pęcherzyki powietrza, włączył się też wentylator.
Po wyłączeniu silnika płyn zaczął powoli opadać i ustabilizował się na takim samym poziomie jak bezpośrednio po dolaniu, a przed uruchomieniem silnika. W układzie chłodzenia słychać było też tak jakby przemieszczanie się pęcherzyków powietrza.
Układ chłodzenia był w zeszłym roku płukany. Bezpośrednio po serwisie nie zauważyłem żadnych problemów, ale prawda taka, że w zeszłym roku bardzo mało jeździłem.
Płyn "wracający" do zbiorniczka był czysty, bez zabrudzeń. Poziom oleju silnikowego sprawdzam regularnie, jest OK, bez żadnych wahań poziomu.
Do głowy przychodzi mi zacięcie się termostatu lub zapowietrzony układ chłodzenia, ale nie wiem od czego zacząć.
Jakieś pomysły? Od czego zacząć sprawdzanie?
Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
- artix
- Posty: 1166
- Rejestracja: wt cze 05, 2018
- Miejscowość: Inowrocław
- Motocykl: VN2k,VN1700 Vaquero,HD Electra
- VROC: 38561
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Płyn wraca do zbiorniczka czyli wirnik pompy jest na miejscu, wentylator się załącza czyli czujnik temperatury jest ok i stara się nie dopuścić do przegrzania silnika. Możesz oczywiście sprawdzić termostat, sprawdź też korek na obudowie termostatu, to ustrojstwo z dwoma zaworkami odpowiada za utrzymanie właściwego ciśnienia w układzie chłodzenia. Jeżeli bąbelki powietrza będą widoczne już w nie do końca rozgrzanym a potem w rozgrzanym silniku, to może być oznaką przedmuchów pod jedną z głowic, uszczelka przepuszcza i zapowietrza układ chłodzenia. Jeżeli do tego doszło, obstawiam przedmuchy na tylnym garze. Może wyczujesz powietrze na rurach powrotnych z głowic, upewnisz się gdzie dochodzi do zapowietrzania. Na razie odpowietrz pompę wody (śruba za korkiem) i komorę termostatu (śruba w lewym górnym rogu pokrywy pompy), jeżeli po tym zabiegu nadal układ będzie zapowietrzany, to gdybając i podejrzewając, strzeliła uszczelka pod głowicą. Działaj, może sprawa się wyjaśni.
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Dzięki za wskazówki. Jak co ustalę to dam znać.
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Sprawdziłem co mogłem. Podniosłem bak, płynu było pod korek. Odpowietrzyłem pompę wody, powietrza nie było, od razu spod śruby wyciekł płyn.
Sytuacja z płynem bez zmian. Poziom rośnie aż do wyłączenia silnika. Z początku powoli się podnosi o jakieś 5mm i chwilę stoi w miejscu, potem po solidnym nagrzaniu silnika rośnie cały czas. Chyba trzeba się umówić na serwis, bo więcej się sam nie podejmę robić.
Dam znać.
Sytuacja z płynem bez zmian. Poziom rośnie aż do wyłączenia silnika. Z początku powoli się podnosi o jakieś 5mm i chwilę stoi w miejscu, potem po solidnym nagrzaniu silnika rośnie cały czas. Chyba trzeba się umówić na serwis, bo więcej się sam nie podejmę robić.
Dam znać.
- Tex66
- Posty: 1144
- Rejestracja: pt paź 07, 2016
- Miejscowość: Mazowsze
- Motocykl: Kawasaki VN 2000 Lokomotywa
- VROC: 0
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Chcesz się czegoś sam nauczyć, czy uważasz, że jest to Ci niepotrzebne a wystarczy jedynie zalogować się średnio raz na rok jak się ma problem i czekać na gotową odpowiedź, której tu Ci nikt nie napisze?
W tych trzech zdaniach, które sam zresztą napisałeś jest odpowiedź co jest niesprawne:
1. „W domu dolałem płynu mniej więcej do poziomu pośrodku MIN/MAX. Uruchomiłem silnik i po jakichś 2-3 minutach
poziom płynu chłodzącego zaczął rosnąć”.
2. „Po wyłączeniu silnika płyn zaczął powoli opadać i ustabilizował się na takim samym poziomie jak bezpośrednio po
dolaniu, a przed uruchomieniem silnika”.
3. „Poziom rośnie aż do wyłączenia silnika”.
W tych trzech zdaniach, które sam zresztą napisałeś jest odpowiedź co jest niesprawne:
1. „W domu dolałem płynu mniej więcej do poziomu pośrodku MIN/MAX. Uruchomiłem silnik i po jakichś 2-3 minutach
poziom płynu chłodzącego zaczął rosnąć”.
2. „Po wyłączeniu silnika płyn zaczął powoli opadać i ustabilizował się na takim samym poziomie jak bezpośrednio po
dolaniu, a przed uruchomieniem silnika”.
3. „Poziom rośnie aż do wyłączenia silnika”.
Tex66
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
@Tex66
O, widzę Kolega detektyw? Obserwator profili i śledczy komentarzy? Jest forum, to pytam - chyba po to jest, nie? Twoja odpowiedź z dupy na pewno mi nie pomoże. Proponuję, abyś powiedział mi coś, czego nie wiem, albo poszedł być głupi gdzie indziej.
O, widzę Kolega detektyw? Obserwator profili i śledczy komentarzy? Jest forum, to pytam - chyba po to jest, nie? Twoja odpowiedź z dupy na pewno mi nie pomoże. Proponuję, abyś powiedział mi coś, czego nie wiem, albo poszedł być głupi gdzie indziej.
- Tex66
- Posty: 1144
- Rejestracja: pt paź 07, 2016
- Miejscowość: Mazowsze
- Motocykl: Kawasaki VN 2000 Lokomotywa
- VROC: 0
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Tu (oryginalny rozmiar 110cm x 70cm – specjalnie przygotowany pod objawy Twojego VN-a) jest tu wyjaśniona zasada działania układu chłodzenia, wykluczenia sprawności podzespołów systemu ze względu na objawy a wtedy zostają niesprawności a w zasadzie tylko jeden element całego systemu chłodzenia.
Można było grzeczniej a tak życzę powodzenia.
Można było grzeczniej a tak życzę powodzenia.
Tex66
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
@Tex66
Pocałuj się w du ę ze swoimi pseudo- coachingowymi poradami.
Pocałuj się w du ę ze swoimi pseudo- coachingowymi poradami.
-
- Posty: 446
- Rejestracja: pt wrz 09, 2011
- Miejscowość: Szwecja
- Motocykl: Kawasaki VN 2000+EN 500
- VROC: 37045
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Tex66 szkoda zachodu widac ze niektorym nie warto pomagac
Franek
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Nie mam nic przeciwko pomocy, ale osobiście wyznaje takie zasady:
- nie wiesz jak pomóc - nie pisz nic.
- wiesz jak pomóc i chcesz pomóc? Napisz wprost.
- wiesz jak pomóc, ale jesteś złośliwy i się wymądrzasz jaki to nie jesteś nauczyciel i w ogóle przechuj - wypierdalaj na pudelka albo jakąś inną elektrodę.
Niestety Pan Tex66 preferował 3 opcję. Ja takich ludzi nie trawię, sorry. Na szczęście po historii jego postów widzę, że nie jestem wybrańcem, tylko "ten typ tak ma".
- nie wiesz jak pomóc - nie pisz nic.
- wiesz jak pomóc i chcesz pomóc? Napisz wprost.
- wiesz jak pomóc, ale jesteś złośliwy i się wymądrzasz jaki to nie jesteś nauczyciel i w ogóle przechuj - wypierdalaj na pudelka albo jakąś inną elektrodę.
Niestety Pan Tex66 preferował 3 opcję. Ja takich ludzi nie trawię, sorry. Na szczęście po historii jego postów widzę, że nie jestem wybrańcem, tylko "ten typ tak ma".
- Tex66
- Posty: 1144
- Rejestracja: pt paź 07, 2016
- Miejscowość: Mazowsze
- Motocykl: Kawasaki VN 2000 Lokomotywa
- VROC: 0
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Czy z perspektywy 6 dni i codziennego wielokrotnego sprawdzania dociera wreszcie, że najprawdopodobniej nikt już więcej nic nie napisze i w niczym nie pomoże?
Wszyscy którzy mieli przeczytać ten post i ewentualnie mogli pomóc już go przeczytali.
Uważasz, że oprócz Artixa (w Jego komentarzu jest częściowo słuszna podpowiedź) na tylu zarejestrowanych Forumowiczów nikt nie jest w stanie nic merytorycznego zasugerować na temat najprostszego układu w motocyklu a może jest tak, że nikt więcej nie ma na to ochoty, więc możliwe, że z tym „wybrańcem” jest coś na rzeczy.
Ten brak pomocnych sugestii zarejestrowanych Kolegów jest pewnie frustrujący?
To de mnie skrótowo, za obecny stan rzeczy odpowiada uszkodzenie dwóch elementów oraz powstające (panujące) ciśnienie w układzie.
Jest ciekawy post na Forum Vulcans / USA, gdzie ktoś ma identyczne wręcz lustrzane objawy, dotyczą one jedynie innego modelu VN-a z tym samym silnikiem.
Czy „OBJAWY” które załączam są znajome? – są z tego postu, w poście tym jest również sprawdzone rozwiązanie. Przy „OBJAWACH” załączyłem dodatkowo grafikę wyjaśniającą problem, tylko taką mniejszą. Post ten czytałem dużo wcześniej i zapisałem do niego link jak widać się przydało.
To tak skrótowo:
- gość w USA kupuje VN-a od drugiego gościa, oględziny, jazda próbna, płaci – wszystko OK;
- przywozi motocykl do domu na lawecie ze względu na odległość;
- jeździ trochę dłużej wokół przysłowiowego komina, zalicza jakąś stanową autostradę i zaczynają się problemy;
- tym razem przywozi VN-a do domu na lawecie ze względu na objawy;
- zakłada post i prosi o pomoc;
- otrzymuje bardzo liczne i najróżniejsze sugestie, na wszystkie reaguje i odnosi się do nich podczas samodzielnego remontu;
- demontuje zbiornik paliwa i co widzi? – brak termostatu – poprzedni właściciel chciał prawdopodobnie żeby płyn krążył na dużym obiegu już w momencie uruchomienia silnika;
- montuje nowy termostat dedykowany do modelu VN-a ale objawy nie ustępują, jest już zdecydowanie za późno i coraz gorzej gdy silnik łapie temperaturę;
- ostatecznie uszkodzone dwa elementy (nie termostat który zamontował) i kosztowny serwis.
- Układ chłodzenia w VN usprawniony.
Kiedy spytałem, czy chcesz sam się czegoś nauczyć wystarczyło odpowiedzieć twierdząco, bo chyba warto coś samemu wiedzieć a nie tylko czekać na gotową odpowiedź, której może nie być i zresztą nie ma. Miałbyś wszystko włącznie z grafiką wyjaśniającą problem i samemu doszedłbyś przyczyny usterki, a nie silić się na epitety.
Cokolwiek dalej byś nie komentował i jak bardzo wulgarnie nie zmieni to faktu, że dalej nic nie wiesz i wszystko na to wskazuje, że gotowej odpowiedzi na Forum nie uzyskasz.
P.S.
Za tydzień twój post będzie jedynie historią i lekturą bez odpowiedzi którego liczba odsłon będzie rosła i nic poza tym.
Powodzenia na ewentualnym „umówionym serwisie”, bo sezon ucieka i na pewno szkoda a tanio może nie być u mechanika.
Wszyscy którzy mieli przeczytać ten post i ewentualnie mogli pomóc już go przeczytali.
Uważasz, że oprócz Artixa (w Jego komentarzu jest częściowo słuszna podpowiedź) na tylu zarejestrowanych Forumowiczów nikt nie jest w stanie nic merytorycznego zasugerować na temat najprostszego układu w motocyklu a może jest tak, że nikt więcej nie ma na to ochoty, więc możliwe, że z tym „wybrańcem” jest coś na rzeczy.
Ten brak pomocnych sugestii zarejestrowanych Kolegów jest pewnie frustrujący?
To de mnie skrótowo, za obecny stan rzeczy odpowiada uszkodzenie dwóch elementów oraz powstające (panujące) ciśnienie w układzie.
Jest ciekawy post na Forum Vulcans / USA, gdzie ktoś ma identyczne wręcz lustrzane objawy, dotyczą one jedynie innego modelu VN-a z tym samym silnikiem.
Czy „OBJAWY” które załączam są znajome? – są z tego postu, w poście tym jest również sprawdzone rozwiązanie. Przy „OBJAWACH” załączyłem dodatkowo grafikę wyjaśniającą problem, tylko taką mniejszą. Post ten czytałem dużo wcześniej i zapisałem do niego link jak widać się przydało.
To tak skrótowo:
- gość w USA kupuje VN-a od drugiego gościa, oględziny, jazda próbna, płaci – wszystko OK;
- przywozi motocykl do domu na lawecie ze względu na odległość;
- jeździ trochę dłużej wokół przysłowiowego komina, zalicza jakąś stanową autostradę i zaczynają się problemy;
- tym razem przywozi VN-a do domu na lawecie ze względu na objawy;
- zakłada post i prosi o pomoc;
- otrzymuje bardzo liczne i najróżniejsze sugestie, na wszystkie reaguje i odnosi się do nich podczas samodzielnego remontu;
- demontuje zbiornik paliwa i co widzi? – brak termostatu – poprzedni właściciel chciał prawdopodobnie żeby płyn krążył na dużym obiegu już w momencie uruchomienia silnika;
- montuje nowy termostat dedykowany do modelu VN-a ale objawy nie ustępują, jest już zdecydowanie za późno i coraz gorzej gdy silnik łapie temperaturę;
- ostatecznie uszkodzone dwa elementy (nie termostat który zamontował) i kosztowny serwis.
- Układ chłodzenia w VN usprawniony.
Kiedy spytałem, czy chcesz sam się czegoś nauczyć wystarczyło odpowiedzieć twierdząco, bo chyba warto coś samemu wiedzieć a nie tylko czekać na gotową odpowiedź, której może nie być i zresztą nie ma. Miałbyś wszystko włącznie z grafiką wyjaśniającą problem i samemu doszedłbyś przyczyny usterki, a nie silić się na epitety.
Cokolwiek dalej byś nie komentował i jak bardzo wulgarnie nie zmieni to faktu, że dalej nic nie wiesz i wszystko na to wskazuje, że gotowej odpowiedzi na Forum nie uzyskasz.
P.S.
Za tydzień twój post będzie jedynie historią i lekturą bez odpowiedzi którego liczba odsłon będzie rosła i nic poza tym.
Powodzenia na ewentualnym „umówionym serwisie”, bo sezon ucieka i na pewno szkoda a tanio może nie być u mechanika.
Tex66
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Ach, Panie @Tex66, jakże pasjonujące i pełne spontaniczności musi być Twoje życie, skoro bacznie obserwujesz kiedy, kto i ile razy wyświetlił ten temat. Normalnie aż Ci zazdroszczę
Otóż rozczaruję Cię. Z problemem poradził sobie błyskawicznie mój zaufany mechanik z wyśmiewanego przez Ciebie "umówionego serwisu". I On (mechanik) - w przeciwieństwie do Ciebie - naprawdę mi pomógł - od razu, bez zbędnego pierdolenia. Problem był błahy i został rozwiązany w tempie ekspresowym.
Nie napiszę Wam niestety Koledzy co było przyczyną i jak została ona rozwiązana - zapytajcie Texa. On, światowiec, bywalec "zagramanicznych" forów NA PEWNO Wam pomoże. Tylko najpierw będzie was chciał nauczyć wszystkiego o budowie Waszej maszyny, układu chłodzenia, zasilania i w ogóle wyłoży Wam całą teorię jazdy przeciwskrętem, bo jakże to tak, że macie czelność nie wiedzieć i zapytać o coś na forum - ON WAS CHCE TEGO NAUCZYĆ! Jest tak obyty w świecie, że nie zniża się do pomagania innym, tylko do bezsensownego pierdolenia na forach i wstawiania zamazanych obrazków, wówczas jego ego jest odpowiednio zaspokojone.
Wszystkim Wam - LwG.
Tex - spierdalaj, obym na swojej drodze życia spotykał jak najmniej takich zjebanych osobników jak Ty.
Otóż rozczaruję Cię. Z problemem poradził sobie błyskawicznie mój zaufany mechanik z wyśmiewanego przez Ciebie "umówionego serwisu". I On (mechanik) - w przeciwieństwie do Ciebie - naprawdę mi pomógł - od razu, bez zbędnego pierdolenia. Problem był błahy i został rozwiązany w tempie ekspresowym.
Nie napiszę Wam niestety Koledzy co było przyczyną i jak została ona rozwiązana - zapytajcie Texa. On, światowiec, bywalec "zagramanicznych" forów NA PEWNO Wam pomoże. Tylko najpierw będzie was chciał nauczyć wszystkiego o budowie Waszej maszyny, układu chłodzenia, zasilania i w ogóle wyłoży Wam całą teorię jazdy przeciwskrętem, bo jakże to tak, że macie czelność nie wiedzieć i zapytać o coś na forum - ON WAS CHCE TEGO NAUCZYĆ! Jest tak obyty w świecie, że nie zniża się do pomagania innym, tylko do bezsensownego pierdolenia na forach i wstawiania zamazanych obrazków, wówczas jego ego jest odpowiednio zaspokojone.
Wszystkim Wam - LwG.
Tex - spierdalaj, obym na swojej drodze życia spotykał jak najmniej takich zjebanych osobników jak Ty.
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Witam wszystkich. Czytam tak sobie te komentaże mimo że od założenia tego tematu upłynęło już ponad 2 lata. Sam jestem posiadaczem vulcana 1600 i od lat naprawiam go sam. Na forum jestem od ponad roku i kilka dni temu pojawił mi się podobny problem jak u kolegi Mrunia, postanowiłem więc z ciekawości zerknąć na vulcanerie co tu ludziska piszą w tym temacie. No i ujrzałem tu tylko paru ludzi którzy chcieli by bardzo pomóc ale nie mieli wiedzy, zauważyłem też Pana wielmożnego Texa który lubi się znęcać nad kimś kto pma problem, na przyszłość jak wiesz w czym problem to poprostu postaraj się powiedzieć jak chcesz pomóc a jak nie wiesz lub nie chcesz pomóc to poprostu się nie odzywaj. Tego typu usterka jest bardzo błacha i jak byś był fachowcem za jakiego się uważasz to zadał byś dwa proste pytania by odpowiedzieć jaka jest usterka. Mimo że upłynęło już dwa lata to ja odpowiem co było problemem napewno w tym wypadku, być może to pomorze w przyszłości komuś na tym forum. Jeżeli płyn przelewa się przez zbiornik mimo że wentylator załancza się na czas. Należy sprawdzić twardoś przewodów wodnych zaraz po wyłączeniu wentylatora, jeżeli są miękkie to na bank uszkodzony jest poprostu zaworek w korku wlewowym do płynu chłodniczego który znajduje się pod zbiornikiem paliwa nad termostatem. Jest to układ chłodzenia ciśnieniowy zamknięty, jeżeli układ jest nie szczelny to zbyt dużo płynu przelewa się do zbiornika. Płyn do zbiornika ma się przelać tylko i wyłącznie wtedy kiedy ciśnienie w układzie przekroczy 1,1 bara. Tak więc Panie tex wystarczyło zadać proste pytanie ( czy przewody są miękkie czy twarde?) ale trzeba o tym wiedzieć a ty Panie kolego o tym nie wiedziałeś tylko wolałeś pierdolic jakieś smutne teorie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i LWG
Re: VN1600 Nomad - uciekający płyn chłodniczy
Święta racja, doświadczenie to dobra szkoła - fakt że czesne jest wysokie ale potem procentuje. A teoretycy, nawet wybitni, nie mają pojęcia o praktyce warsztatowej. Myślą że wiedzę zdbywa się " on line "
Kto jest online
Jest 1 użytkownik online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość
Najwięcej użytkowników (383) było online sob wrz 28, 2024
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Najwięcej użytkowników (383) było online sob wrz 28, 2024
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość