Motocykl po wymianie wszystkich płynów..oleju, płynu chłodzącego....itd.
Stan wszystkiego do linii max. na zimnym silniku / motocykl postawiony do pionu.
Wczoraj jadąc szybkiego ruchu (po przejechaniu ok. 150 km) musiałem się dość gwałtownie zatrzymać przed światłami i wtedy zauważyłem ze na sekundę zapaliła sie lampka oleju/temperatury.
Czy to normalne zjawisko?
Potem jeszcze zrobiłem 50 km i nic się nie zapaliło...

Proszę o poradę :-)