Post
autor: Pustelnik » wt maja 14, 2013
Ja stawiam na krzywe mocowanie zacisku do lagi, krzywą lagę, krzywą ośkę koła, nierówne ustawienie lag w półce, krzywą półkę itp.
Ustawienie zacisku względem tarczy powinno być idealnie równoległe. Wtedy klocki będą całą powierzchnią dotykać początkowo do tarczy i w chwili hamowania całą powierzchnią trzeć o tarczę. W innym wypadku będą ścierać się tak jak napisałeś czyli pod kątem. Obecnie (zakładając, że wszystko dobrze poskładałeś) nowe klocki największą siłę docisku mają tylko na końcach a nie całą powierzchnią. Naciskając na dźwignię hamulca klocek popychany przez tłoczek zaczyna się układać równolegle do tarczy. Problem w tym, że zanim się ułoży z początkowego styku (kantem klocka) tobie już brakuje ruchu na dźwigni. Stąd słabe hamowanie. Oczywiście problem ustąpi po przejechaniu kilkuset kilometrów jak klocki dotrą się pod kątem i znowu będą przylegać cała powierzchnią do tarczy, ale to nie jest chyba optymalne rozwiązanie.
Myślę, że jak jeszcze raz wszystko posprawdzasz w obrębie zacisku i będzie ok a problem pozostanie, posprawdzaj jeszcze czy lagi w półkach są tak samo zamocowane (na tej samej wysokości), czy końcówki lag na dole jak postawisz prosto motocykl są też na tej samej wysokości od podłoża itp. Jeśli nic nie zauważysz nieprawidłowego to powinieneś oddać przednie zawieszenie ściągnięte z motocykla (półki i lagi wraz z kołem) do dobrej firmy która posprawdza geometrię zawieszenia i ewentualnie je naprawi (polecam firmę z Bielska znają się na rzeczy i mają odpowiednie oprzyrządowanie).
Komar3->Jawa350->ETZ250x2->Kawasaki GPZ550-> dwadzieścia lat przerwy-> Zipp chopper 50/72 (przez miesiąc)->Dniepr MT10-36 (z koszem)->Vulcan 1500+Aprilia RSV1000R