Nie wiem tylko czy zasada działania membrany w kraniku jest tylko otwiera - zamyka czy jeszcze jakoś dawkuje ilość? W każdym razie na zimnym jak postoi odpala potem obroty w górę i zong leje się jak z wiadra i gaśnie i koniec. Walcze już parę dni i dupa!!
Trochę mi głupio bo to niby "tylko " gaźniki ale mnie krew zalewa że sobie nie mogę poradzić
Jak by kto miał pomysł to b.proszę o rade.
Ps. mieszkam w IRL a tu znaleść jakiegos fachmana to jak garniec ze złotem
