Jestem po wymianie wału i kilku innych rzeczach.
Wał ponoć jak nowy po przebiegu 12kkm przyleciał z Holandii razem z tłokami, korbowodami i tak dalej. Wszystko w środku wymyte, złożone, moto odpalił na dotyk. Jeździ jak należy, odpala, przyspieszenie jakieś takie lepsze niż było, ale może to spowodowane długą przerwą w jazdach.
Mam tylko jeden problem stukanie w górnej części silnika tak jakby kasatory nie chciały się napompować, ewidentne stukanie zaworów lub KACR słychac to w obu cylindrach, smarowanie jest, z magistrali olej leci. Przejechane już 1200km
