był, zaraz za Rykami złapała mnie burza, więc zgodnie z tradycją wróciłem do domu mokrycrazytomi pisze:miał być deszcz tradycyjnie

był, zaraz za Rykami złapała mnie burza, więc zgodnie z tradycją wróciłem do domu mokrycrazytomi pisze:miał być deszcz tradycyjnie
Współczuję...Badger pisze:... twój ukochany motocykl krzesze iskry na asfalcie...
Badger pisze:może dziwnie to zabrzmi, ale chciałbym człowieka troszkę wytłumaczyć, jechał z małą córką do szpitala. Nie wiem dokładnie o co chodziło, ale śpieszył się i pewnie w stresie nie myślał racjonalnie.
Szkoda tylko, że błąd, który popełnił, dotyczył mnie.
Kiedyś opatrywałem "przedlekarsko" lakę wiezioną jako plecaczek. Miejscowość letniskowa, szybki wyskok do sklepu po lody czy coś w tym stylu. W zasadzie szybko nie jechali ale i lalka i jej pan byli w kostiumach kąpielowych... a ja miałem okazję obejrzeć staw barkowy że tak powiem "od środka". Od tego momentu zawsze ciuszki. Niezależnie od pogody....Dzidzia pisze:A co do ciuchów - to warto dodać, że w takich sytuacjach bardzo ratują nas odpowiednie ciuchy (ochraniacze przede wszystkim, skóra, czy cordura a nie gołe łapki czy kolanka) warto być niestety przygotowanym zawsze, bo różnie może być....