Postanowiłem się podzielić z wami moimi doświadczeniami zdobytymi podczas robienia sobie szyby do motocykla.
Jak materiał wybrałem poliwęglan, ze względy na jego elastyczność.
w zasadzie ten film wyjaśnia wszystko:
https://www.youtube.com/watch?v=HlEfJFDWXpM
Prace zaczęły się o poznania właściwości materiału i przygotowania różnych kształtów, ponieważ i tak musiałem zamówić przynajmniej 1m^2 arkusza.
Poliwęglan jest materiałem który absorbuje wilgoć, dla tego przed formowaniem, należy go wygrzać w temperaturze 110 - 135 stopni w zależności od grubości od kliku do kilkunastu godzin. W moim przypadku 2h wygrzewania wystarczyły.
wygrzewanie:
po dwóch godzinach kontrolowania temperatury i czekania, nadszedł czas na formowanie - w zależności o wielkości szyby było to kilkanaście - kilkadziesiąt minut
Poliwęglan sam układa się na formie, ja akurat miałem formę z blachy walcowanej, ale jest to totalny zbytek. (poniżej zdjęcie formy i "pieca")
Na szczęście materiału nie trzeba rozprężać więc studzenie trwa dosłownie klika minut i gdy poliwęglan ma już poniżej 100 stopni spokojnie można go zabrać z formy.
pierwsza przymiarka:
już na motocyklu:
inna wysokość szyby:
i już w trasie:
Oczywiście szyby nie są idealne jak z fabryki i mają jakieś minimalne niedoróbki, ale jak na pierwszą próbę osobiście jestem zadowolony. jeśli ktoś ma wolną sobotę to polecam.
Aha, jedna uwaga, która może usprawnić cały proces, jeśli żona będzie chciała nowy piekarnik to szukajcie takiego żeby zmieściła się też wasza szyba ;-)
Dzięki temu taką szybkę będzie można sobie "pyknąć" w niedzielne przedpołudnie z kawą oczywiście.