i dłuższych smyczyMUKA pisze:Najlepszego Panowie i koniecznie takich widokóww 2013r.

Ta przekąska smakowita nadzwyczaj.....Painkiller pisze:To i ja dołączam się do noworocznych życzeń...
No pacz jaka ironia losu, teraz Ty stawiasz piwkomirad pisze:Znalazłem dość stary, ale wymowny filmik HD obrazujący ryzyko ewolucji na niskich pułapach. Wystarczy, że jedna rura /prawa/ zakrztusi się, lewy silnik daje silne odchylenie w prawo i czasu już nie ma na nic - tylko ciągnięcie za uszy. Pilota dzieliły jakieś dwie sekundy od drugiej strony trawnika. Zauważcie na zwolnionych kadrach, że spadochron główny tylko zdążył się rozwinąć, fotel oddzielić, a pilot już prawie siedział na gruncie. Urodził się drugi raz.
http://www.youtube.com/watch?v=5MQk1yvsoKY
Nie sprawdzałem, bo moją intencją było nawiązanie do kolejnych popisów lotów na b. niskiej wysokości. Mam do nich mieszane uczucia. Zbyt wiele wiem o mechanice lotu by patrzeć na to bez obaw. Zwłaszcza gdy lot jest na granicy tzw wpływu bliskości ziemi /koszenie trawy/. Oczywiście 80% załatwia komputer stabilizujący lot /tak obrazowo/, ale on nie pomoże na defekty innych układów, bo aerodynamika ma swoje prawa i wymaga czasu oraz przestrzeni. W krytycznych sytuacjach na zapasie wysokości można wiele jeszcze zdziałać . Czy warto więc narażać życie by pokazać tłumom możliwości samolotu na niskim pułapie? Rosyjska ruletka.Painkiller pisze:No pacz jaka ironia losu, teraz Ty stawiasz piwkoByło 14 grudnia
Garciu pisze:Wróćmy do poszukiwania "ukrytych" szczegółów...
Szczegóły warte poznania, trzeba mieć kontakt z pięknem natury, ekologia rządzi.......Painkiller pisze:wracamy do szukania "ukrytych" szczegółów
Kiedyś udało mi się całkiem świadomie skorzystać ze zjawiska i 5km od strony Wschowej do Leszna po ziemi udało się dupę dowieźć, a byłem zdecydowanie pod ścieżką - tylko, że tam są same pola no i silnik mi nie przeszkadzałmirad pisze:Zbyt wiele wiem o mechanice lotu by patrzeć na to bez obaw. Zwłaszcza gdy lot jest na granicy tzw wpływu bliskości ziemi /koszenie trawy/.