Ten sport wzbudza we mnie wielkie emocje.

Wczoraj odbyło się Grand Prix w Toruniu i muszę się z Wami podzielić moją wielką radością bo oto 3 nasi reprezentanci zdobyli całe podium:
1. Tomasz Gollob
2. Rune Holta
3. Jarosław Hampel
Cóż powiedzieć, piękne zawody, nasi zdemolowali resztę.

Dziękujemy za zwycięstwo i prosimy o więcej.

Na początku sezonu przyjąłem sobie, że ten, który chce zostać mistrzem świata musi w każdym turnieju przywozić 15 pkt.
Po jedenastu GP miałby wtedy 165 pkt.
Jak na razie i Hampel i Gollob jadą po mistrza, po pięciu rundach Jarek ma 75 a Tomek 78 pkt. czyli obaj tę zakładaną przeze mnie średnią w każdym GP zdobywają.
Wg. mnie ten, który będzie miał powyżej 165 pkt. na koniec sezonu będzie mistrzem świata.
Zapraszam do dyskusji wszystkich, którzy czują, że mają odrobinę metanolu we krwi
