Jeśli to kogoś interesuje, to zrobiłem dziś eksperyment. Nie chciałem wypłoszyć wszystkich ptaków z dzielnicy, więc nie odważyłem się uruchomić silnika bez tłumika.
Okazuje się jednak, że tłumiki da się przykręcić odwrotnie, czyli górny do przedniego cylindra, a dolny do tylnego. Zauważyłem trzy rzeczy:
1) Wygląda to komicznie

2) Brzmi FENOMENALNIE! Dzięki temu, że otwarty jest ten kanał normalnie łączący obie rury. Jest trochę głośniej ale dużo "niżej". Byłem zachwycony! Aż zapragnąłem zmodyfikować wydech

3) W takiej dziwacznej pozycji tłumik nie brzęczał - co mnie zasmuciło. Nie brzęczało też nic w silniku, co mnie bardzo ucieszyło. Trzeba więc poszukać nowego wydechu...