Post
autor: robkas » pn maja 14, 2018
A więc sprawa wygląda tak, wywaliłem całe to ustrojstwo, założyłem w to miejsce zwykły trójnik o średnicy 14 mm by połączyć do kupy te trzy przewody powietrza i odpaliłem. No i bajka, błoga cisza bez irytującego cykania, ale kontrolka FI się świeci cały czas. Podpiąłem elektrozawór całkiem z boku do przewodów i kontrolka gaśnie. Morał z tego, że trzeba zmierzyć oporność cewki elektrozaworu i wlutować w samą kostkę jakiś opornik by oszukać komputer. Tam nie ma żadnej elektroniki, cewka elektrozaworu działa bez względu na biegunowość zamyka lub otwiera grzybek z wlotem powietrza. Sygnał dostaje od komputera i podejrzewam, że podaje prąd lub nie w zależności od położenia czujnika przepustnicy. Po samym włączeniu stacyjki nie ma tam wcale prądu i grzybek jest otwarty.