Sprawa jest następująca: moto było przez ostatnie dwa lata sporadycznie i krótko używane.
W tej chwili na zimnym silniku odpala jak należy, kiedy silnik się rozgrzeje gaśnie tak "jakby ktoś zgasił światło" - zanik iskry na wszystkich świecach. Kiedy ochłonie odpali na chwilkę i sytuacja się powtarza.
Wymieniłem świece, sprawdziłem impulsatory - podają napięcie, sprawdziłem kable są przejścia - wygląda mi to na moduł zapłonowy.
Co o tym myślicie

Pozdrawiam