
Do zobaczenia !
tak.... chciala mnie zabic, to faktDzidzia pisze:Krzysiek 23 godziny na motocyklu, z przerwami na tankowanie - jejuuuu ale z Ciebie twardziel, pewnie żona mało Cię nie zabiła. Uwielbiam jeździć, ale na ile wytrzymałabym tyle godzin.... pojęcia nie mam. Zastanawiam się jak długo potem odsypiałeśPozdrowienia dla Małżonki
kiedys juz pisalem, jak ktos chce sie wybrac na wyspe miejsce zawsze sie znajdzie...ryffka pisze:Gratulacje i szacunW seszłym roku razem z plecaczkiem i wsparciem puszki polecieliśmy do Chorwacji. Wyszło jakieś 1100 km bo to tylko na Istrę. Ale jak by nie było pogodę mieliśmy super. Wystarczy, że wracając z Zamościa od Sauro na wyskokości Kielc zaczeło lać i tak do końca i już miałem dość, a co dopiero tyle kilosów. Naprawdę szacun
Może na przyszły sezon się zagadamy i do UK polecim razem? Kumpel mnie zapraszał i był plan, ale powiększenie rodziny i kulas w gipsie w tym sezonie mnie wyłączają z latania
Jego tyłek na pewno to zapamiętaAbramsm1a1 pisze:Fajnie że dotarłeś w całości wyprawa pewnie zostanie w pamięci...