
http://demotywatory.pl/4290111/LLB-18414
Ok, załóżmy na chwilę, że faktycznie nie zauważył że przejechał 20-to kilogramowego psa. Jeżeli tak, to ten pan nigdy już nie powinie usiąść za kierownicą. Następnym razem to może być dzieckoMógł naprawdę nie widzieć, że mu coś pod koła wchodzi.
Inna sprawa to że się nie zatrzymał i nic nie słyszał
Porozmawiamy o tej teorii przy najbliższym spotkaniuKonrad pisze: zauważyłem i nie wiem czy to jest regułą też w innych województwach ale Ci z tablicami zaczynającymi się na trzy litery po prosu przepisy maja za nic. Oczywiście zdarzają się też przypadki debli w samochodach z dwuliterową tablicą ale zdecydowanie więcej przypadków łamania przepisów widzę u kierowców z poza większych aglomeracji.
Góral pisze:Porozmawiamy o tej teorii przy najbliższym spotkaniuKonrad pisze: zauważyłem i nie wiem czy to jest regułą też w innych województwach ale Ci z tablicami zaczynającymi się na trzy litery po prosu przepisy maja za nic. Oczywiście zdarzają się też przypadki debli w samochodach z dwuliterową tablicą ale zdecydowanie więcej przypadków łamania przepisów widzę u kierowców z poza większych aglomeracji.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
GCH
Gość nie miał szans zobaczyć tego psa biegnącego tuż przed maską. Gdyby dziecko szło na czworakach też by go nie widział i gdyby je nawet przejechał to nie była by jego wina tylko durnych rodziców. Jedynym winnym nieszczęścia tego psa jest jego właściciel i to on powinien zostać ukarany. Sam mam od 14 lat dużego psa . Nigdy nie zdarzyło się by choć raz latał bezpańsko bez opieki. Odpowiadam za jego bezpieczeństwo i za bezpieczeństwo innych, którym mógłby wyrządzić krzywdę.Ok, załóżmy na chwilę, że faktycznie nie zauważył że przejechał 20-to kilogramowego psa. Jeżeli tak, to ten pan nigdy już nie powinie usiąść za kierownicą. Następnym razem to może być dziecko