Pamiętam Smoku jak dziś, w zeszłym roku, jakoś w kwietniu albo w maju siedzieliśmy na ławeczce pod 2 kółkami, czekając na brygadę, opowiadałem ci że przed złomowaniem uratowałem dziadka karawana i jakie są plany, heheh. Niektórzy uważają że nie jestem normalny. Cóż... Wracamy do tematu.
Pnie, Panowie, dziękuję za dobre słowo. Miło jest mieć świadomość że pomysł się większości podoba. Cieszy mnie to niezmiernie, ale na tym jeszcze nie koniec.
Słucham, przyglądam się uważnie temu co piszą na volvo-forum, tutaj, słucham znajomych, oraz sam przyglądam się autu i kilka rzeczy będzie zmienionych na pewno. Kilka mniej lub bardziej widocznych detali trzeba poprawić. Kompletuję też trochę retro galanterii. W środku na pewno wymienię kokpit bo mam w 2 miejscach pęknięty i zamiast czarnego paska wejdzie drewienko w kolorze kierownicy i gałki. Na tym raczej koniec z wnętrzem. Kokpit jest, drewienka robią się.
Na lato dla odmiany, troszkę większe koło , klasyczna szprycha + opona z białym pasem. Pasek, felga jest, opon jeszcze brak.
Zderzaki chociaż odświeżone, w nie nagannym stanie, zostaną wymienione na aluminiowe polerowane z przed liftu. Namierzone, muszę tylko urobić właściciela. Lusterka w czarnych plastikowych obudowach też jak się uda wymienię na chromy, są, pracuje nad nimi.
Pod maską marzy mi się zestaw V8 + automat. To tylko kwestia hajsu i czasu, też się ogarnie.
Tym czasem chcę podziękować kilku osobom które pomogły w realizacji projektu.
Głównymi sprawcami są:
Marcin/Zyzal - lakierowanie, Banan/Daniel - hamulce, zawieszenie, układ kierowania pudłem, AdamLi/Adaś - mistrz od elektryki ogólnie magik, Grześ/Ostryga - drewienka
Panowie, tu ukłon w waszym kierunku, pozdrawiam
Dzisiejszego dnia system został rozjebany, Adaś mi pomógł
Sami zobaczcie:
