Po wszystkich przygotowaniach do sezonu i pierwszych wycieczkach zauważyłem że przekładnia kątowa w tylnym kole dość mocno się grzeje, zwłaszcza gdy jadę z plecaczkiem.
Olej został wymieniony!
Zastanawiam się czy winą za to można obarczać łożyska koła???? Nie wymieniałem ich jeszcze od zakupu motocykla.
Czy grzanie się przekładni może być spowodowane czymś innym??? Może innym łożyskiem???
Tylko którym no i najważniejsze czy da się je wymienić?!!!
Prosiłbym o porady jak zweryfikować przyczynę!
Przekładnia trochę hałasuje, zwłaszcza gdy zjeżdżam z górki i obciążenia są małe, wtedy wyraźnie słychać szum, pracę przekładni!!!
Dodam że przekładnia grzeje się, ale nie na tyle żeby można było się oparzyć!
Domyślam się że delikatnie zawsze będzie cieplejsza, ale czy aż tak bardzo???
Pozdrawiam
