Mam na oku uzywane kominy V&H - bez miejsca na sonde Lambda. Koresponduje ze sprzedajacym, ktory pisze, ze w serwis montujacy mu te wydechy "oszukal" komputer poprzez wypiecie sondy i zwarcie kabli w kostce. Ponoc moto pracowalo po takim zabiegu bez problemu. Pytanie do Szanownych czy ktos cwiczyl takie rozwiazanie ?
Pozdrowienia i LwG
