Dobrze, że napisałeś "trochę komfortu" bo jedak namiocik, nawet najbardziej wypasiony to powrót do czasów "młodości" i to ma swój urokLuzak pisze:Jak byłem "młody" to byłem skautem. Spałem w lesie pod galęziami, piłem ciepłą wódkę i zimną herbatę.
A teraz to mi się chce trochę komfortu.
