Podam kilka ciekawostek motoryzacyjnych
Że za 1$ można kupić 100 litrów wachy to już wiecie (ropy - 220 litrów)
Na Margaricie widziałem elektrownię spalinową (do tej pory nie wiem dlaczego nie zrobiłem fotki) kilka wielkich silników rzędowych z jebitnymi tłumikami i rurami wydechowymi. Były kawał od drogi, a były wielkie
Samochody jak w filmie "Blues Brothers" tylko bardziej poobijane

i zerdzewiałe, chyba wszystkie trupy o pojemności powyżej 5 litrów ze stanów ściągnęli.
Ograniczenia prędkości na drogach są, stoją różne znaki, jest sygnalizacja świetlna.
Nie widziałem tylko, żeby któryś na nią patrzył. Rozglądają się na boki i przepychają przez skrzyżowani, a że nad głową pali się czerwone - to co?
Ograniczenia prędkości też mają w głębokim poważaniu, bo policja nie ma urządzeń do jej pomiaru.
I najlepsze - jak jest kolizja, to winny jest ten co ją spowodował, a nie ten co jest pijany.
W zasadzie nie mogłem sie dopytać o dopuszczalną zawartość alkoholu we krwi. Dowiedziałem się tylko, że jak wypijesz dużo, to trzeba zasłonić jedno oko - podobno pomaga w prowadzeniu auta
