
Mam ciekawy problem informatyczno-sprzętowy.
Mam laptopa na xp, a w domu Neostradę /Livebox/ z modemem w środku budynku mniej więcej. Laptopa używam w biurze, które dzieli od pomieszczenia z modemem mały korytarz. Laptop śmiga po internecie łącznością bezprzewodową bez problemu. Ale, jak przeniosę laptopa do pokoju z modemem lap co pewien czas bez wyraźnego powodu przeładowuje system poprzedzając komunikatem na niebieskim ekranie /coś tam/. Ciekawostka w tym, że jak przed przeniesieniem wyłączę łączność bezprzewodową, prawidłowo zamknę system i otworzę przy modemie nic się nie dzieje, ale internetu brak rzecz jasna. Rozmawiałem ze specami z tepsy, ale nie mieli jeszcze takiego zwierza. Żeby było ciekawiej, to niedawno wymieniałem twardy dysk i przeładowałem system. Te same objawy przed i po wymianie! Żona używa innego lapa na viście i nic się nie dzieje, wszędzie tak samo działa.
No i nie wiem czy mam szukać pomocy u informatyków czy u egzorcysty?
