W sobotę zamknąłem sezonik. Motorki zasnęły do wiosny, a tu wiosna w listopadzie przypomina o sobie.
Także w sobotę sprzątaliśmy z żoną liście z trawnika. Pod liśćmi zakwitły stokrotki, a dziś zerżnęły mnie w biurze komary

, które duży stadem wleciały do biura przez otwarte okno.
Czy to może ten Armagedon co zapowiadali w 2012roku

Mój ojciec nie mówił jak żyć, po prostu pozwolił mi przyglądać się swojemu życiu.
Clarence Budington Kelland