Post
autor: Robson » wt gru 06, 2011
Jakiś znajomy blacharz powinien to bez trudu wypchać, może delikatna szpachla, farba i będzie git. Ale przy sprzedaży wyjdzie, że bity

Zachowaj foto, żeby pokazać w razie czego, że to lekka szkoda parkingowa...
Jestem tu, bo wierzę, że emocje są siłą życia...
Nie jestem odpowiedzialny za emocje odbiorcy... To jego sprawa.