No więc moduł już dotarł, został zamontowany i moto ładnie odpala- problem jest innego rodzaju. O ile odpalanie na zimnym/ciepłym silniku nie sprawia kłopotu, to już wkręcanie na wysokie obroty już tak.
Silnik zachowuje się tak jak byłby niedogrzany, tzn. po odkręceniu maksymalnie manetki dochodzi mniej więcej do połowy maksymalnych obrotów, po czym spada (dusi się) i gaśnie (chyba że wcześniej puszczę manetkę, wtedy spokojnie mruczy na niskich obrotach). Podobnie zachowuje się kiedy stopniowo odkręcam manetkę. Czasem potrafi mu się odbić (jak mi po piwku

).
Wykluczyłem łapanie lewego powietrza i zabrudzony filtr.
Z racji tego że moto stało ponad rok czasu nieodpalane, czeka mnie normalne czyszczenie wszystkiego- wymiana paliwa + czyszczenie zbiornika benzyną ekstrakcyjną, przedmuchanie kranika, czyszczenie gaźnika, sprawdzenie świec...
Oprócz tej robocizny którą wymieniłem, czy może być coś jeszcze odpowiedzialne za takie zachowanie? A może jednak moduł- nie pochodzi prosto z fabryki, został kupiony w ciemno... Kolego
Barney bardzo proszę o info, czy rzeczywiście masz moduł o numerze 21119- 1535.
Dodam tylko, że nie brakuje mu mocy na niskich obrotach- przy ruszaniu i wciśniętym przednim hamulcu lagi wginają się w podłogę

Poza tym, aby moto w ogóle pracował (obojętnie czy zimny czy ciepły) to muszę mieć wysuniętą linkę od ssania. Jak ją wsunę to obroty są tak niskie że moto po chwili gaśnie- jednak to jest pewnie wina złej regulacji...