
i tu mile zaskoczenie 4,21 literka konsumpcji


oby tak dalej


Wiadomo, bo bardziej odkręcaszcrazytomi pisze:Ja natomiast byłem nieźle zaskoczony dzisiejszym pomiarem, polatałem troszkę ostatnio i to z plecaczkiem, w sumie w 5 dni 800 km prawie zupełnie po trasach i jak wcześniej miałem solo ok 5 litrów to jadąc spokojnie z plecaczkiem wynik 3-krotny to niewiele poniżej 4.5l na 100km przy przelocie 80-100 km/h
Wygląda na to, że sam spalam więcej
Wiadomo, bo bardziej odkręcaszcrazytomi pisze:Ja natomiast byłem nieźle zaskoczony dzisiejszym pomiarem, polatałem troszkę ostatnio i to z plecaczkiem, w sumie w 5 dni 800 km prawie zupełnie po trasach i jak wcześniej miałem solo ok 5 litrów to jadąc spokojnie z plecaczkiem wynik 3-krotny to niewiele poniżej 4.5l na 100km przy przelocie 80-100 km/h
Wygląda na to, że sam spalam więcej
Jeżdżę raz w tygodniu taką trasę 100 km i z powrotem dość powoli (póki co) czyli 80 - 100 km/h. Po pierwszej trasie wyszło mi 4,2 l / 100, po drugiej 3,8 a po trzeciej znowu 4,2. Myślę, że silnik mam standardowy - 50 KM. Pewnie coś tu jeszcze napiszę, ale to dopiero, jak poczuję się całkiem pewnie w siodle. Na razie nie zrobiłem nim jeszcze nawet 1000 km ale czuję, że to będzie szybko przybywało bo są okazje i jest frajda.Lech pisze: 4 litry /100 w mieście?Ciekaw jestem jak u kolegów w ENach to wygląda
Myślę, że przejechanie 52 km to za mały dystans aby mierzyć spalanie. Po pierwsze jazda po mieście nie równa jest każdego dnia (wybrałeś sobotę a inaczej będzie w poniedziałek), po drugie tankowanie pod korek dwóch litrów paliwa nigdy nie będzie dokładne i zależy od wielu czynników - jak stoi moto, czy płyta stacji jest równa itd, po trzecie przy 50 km trzeba jeszcze wziąć pod uwagę jak długo jechałeś na ssaniu (jak szybko nagrzał się moto, jaka była temp. powietrza itd). Moim zdaniem tylko tankowanie 10-15 litrów może pokazać jak naprawdę pali moto i to po 2-3 takich próbach i wyciągnięciu średniej.Lech pisze:Witam. Dzisiaj ani Kasper ani Lecho nie mieli ochoty na jazdę więc postanowiłem sprawdzić spalanie w swoim Turkusiku. Zalałem bak pod sam korek i jazda po mieście. Przejechałem 52 km i dolałem znowu pod sam korek równiutko 2 litry. Troche mnie to zdziwiło. 4 litry /100 w mieście?Ciekaw jestem jak u kolegów w ENach to wygląda? Może ja tez mam jakiś zdławiony model? Ostatnio jak wracaliśmy z Rozłogów sprawdzałem ile pójdzie na max i wyszło 140+troszkę/h. Powinien iść chyba 159 jak podają w danych fabrycznych.
Z tą sobotą masz rację, nawet jeżdżąc pomyślałem sobie, jak fajnie byłoby żeby tak w każdy dzień tygodnia. Moto też juz miałem rozgrzane. Z ciekawości jutro pojeżdżę tylko po mieście do stu kilometrów i zatankuję już droższą etylinkę.Luzak pisze: Myślę, że przejechanie 52 km to za mały dystans aby mierzyć spalanie. Po pierwsze jazda po mieście nie równa jest każdego dnia (wybrałeś sobotę a inaczej będzie w poniedziałek), po drugie tankowanie pod korek dwóch litrów paliwa nigdy nie będzie dokładne i zależy od wielu czynników - jak stoi moto, czy płyta stacji jest równa itd, po trzecie przy 50 km trzeba jeszcze wziąć pod uwagę jak długo jechałeś na ssaniu (jak szybko nagrzał się moto, jaka była temp. powietrza itd). Moim zdaniem tylko tankowanie 10-15 litrów może pokazać jak naprawdę pali moto i to po 2-3 takich próbach i wyciągnięciu średniej.
Mój ostatnio łyknął 15litrów na 50 milSAURO pisze:Koledzy coś chyba zmoim Nomadem jest nie chaloNa autostradzie prędkość około 130-140 (solo) opędzlował 8,5 litra
Jazda mieszana pali około 7 litrów .Qufa troszkę dużo wydaje mi się
Co radzicie w tej kwestii??