Napisalem mu w PW, ale napisze to tu, nie macie pojecia jak nisko upadla mi szczeka gdy odstawiajac motocykl na parking, zobaczylem idacego w moja strone Andrzeja. A znalezc mnie bylo nie latwo.
Jestem przeszczesliwy ze trafilem na tak wspanialych ludzi, ktorych moge nazwac PRZYJACIÓŁMI.
Andrew









