Jestem (puki co) szczęśliwym posiadaczem tego motocykla z roku 86'. Motocykl działa normalnie ale mam problem. W garach coś stuka cały czas jakby o obudowe, zanika to np. przy 3tys. obrotów. Jest to ewidentny stuk metalu o metal. Zastanawiam się czy to nie jest łańcuszek rozrządu :|. Mam jeszcze jeden problem, otóż gdy zapale motor na zimnym silniku działa on na jednym garze, gdy wkręce go na obroty to po chwili zaczyna być już normalnie. Czym to może być spowodowane? Zamierzam również wymienić olej na Motul 5100 dobrze wam znany, kiedyś brat zalał mineralny taki jak do samochodów :O, ile muszę wlać tego oleju, żeby go zaspokoić? bo nie wiem ile mam kupić

pozdrawiam wszystkich motocyklistów!

lewa w góre..

edit: Jeszcze jedno, mianowicie 50km zablokowane do x (x∈R; x < 50), jakieś inne sposoby poza wymianą podzespołów?